Tout

O wszystkim po trochu

Ludność rosyjska w byłych republikach radzieckich

Liczba Rosjan w republikach związkowych w czasach ZSRR ulegała systematycznemu wzrostowi. Przewaga w migracjach tej grupy narodowościowej wynikała z największego potencjału demograficznego. Również władze radzieckie były zainteresowane masowym napływem Rosjan do innych republik, gdyż ich obecność w aparacie partyjnym, wojsku oraz gospodarce pozwalała łatwiej zarządzać tak olbrzymim obszarem. Wśród Rosjan mieszkających w republikach radzieckich przeważali robotnicy przemysłowi, zatrudniani w górnictwie, hutnictwie, w przemyśle zbrojeniowym. Inną grupą pod względem liczebnym była inteligencja, zatrudniona głównie w usługach i administracji.

Według ostatniego spisu przeprowadzonego przed rozpadem ZSRR, w 1989 r. ogólna liczba ludności rosyjskiej w czternastu republikach proradzieckich wynosiła 25 289 700 osób. Jeszcze 30 lat wcześniej na tym samym obszarze mieszkało 16 250 000 Rosjan. Udział ludności rosyjskiej w poszczególnych republikach był zróżnicowany. W Kazachstanie Rosjanie stanowili wówczas 37,8% ogółu ludności, na Łotwie 34%, w Estonii 30,3%, ale np. w Azerbejdżanie zaledwie 5,6%, a w Armenii tylko 1,6% ogółu osób. Rozmieszczenie ludności rosyjskiej odznacza się silnym zróżnicowaniem przestrzennym. Najliczniejsza grupa Rosjan poza Rosją mieszkała na Ukrainie (zwłaszcza w Donbasie i na Krymie). W Kazachstanie Rosjanie mieszkali głównie w obwodach graniczących z Rosją.

Ludność rosyjska po rozpadzie ZSRR poczuła się zagrożona w pozostałych republikach poradzieckich. Powracający Rosjanie jako powód migracji podawali narażenie na dyskryminację przez otoczenie, utratę pracę, przekształcenie ludności rosyjskiej w obywateli „drugiej kategorii”. Początek temu dały przyjęte w prawie wszystkich nowych państwach ustawy o językach państwowych.

Po rozpadzie ZSRR rozpoczął się proces wyjazdów Rosjan z dawnych republik związkowych do Rosji, mający w większym stopniu charakter spontaniczny, niż zorganizowany. Tylko pomiędzy 1990 a 1995 r. 5 440 700 Rosjan powróciło do Rosji, w tym samym czasie zachodziły także wyjazdy Rosjan do republik poradzieckich (2 613 200 osób).

Najczęściej słyszy się o trudnej sytuacji ludności rosyjskiej w republikach nadbałtyckich, w tym zwłaszcza na Łotwie i w Estonii oraz w republikach środkowoazjatyckich, w tym zwłaszcza w Uzbekistanie.

Źródło: Jerzy Makowski (red.), Geografia regionalna świata, Warszawa 2006.

Reklamy

16 lipca 2010 Posted by | Geografia | , , | Dodaj komentarz

Rolnictwo plantacyjne w Ameryce Środkowej i na Karaibach

Rolnictwo plantacyjne w Ameryce Centralnej i na Karaibach ukształtowało się w czasach kolonialnych i od początku było nastawione na zaspokajanie potrzeb rynków zewnętrznych. Uprawiano tam rośliny, na które był popyt w Europie, a potem również w Stanach Zjednoczonych. Rolnictwo plantacyjne charakteryzuje się również tym, że jest zarządzane centralnie, zatrudnia niewykwalifikowaną i przez to tanią siłę roboczą, jest mało zmechanizowane. Plantacje zajmują wielkie obszary pod wieloletnią uprawę danej rośliny. Wokół plantacji powstawały tereny rolnicze, które zaopatrywały je w żywność i były ściśle od nich uzależnione.

Pierwsze plantacje w Ameryce Łacińskiej powstały już ok. 1530 r. w Brazylii, na wschodnim wybrzeżu. Były to plantacje trzciny cukrowej. W Brazylii było pod dostatkiem ziemi do uprawy. Kapitał i wiedzę o odpowiednim sposobie organizacji produkcji przywieziono z Europy. Problem stanowiła siła robocza. Północno-wschodnie wybrzeża Ameryki Południowej były słabo zaludnione, a nieliczni mieszkający tam Indianie nie mogli być wykorzystywani do pracy na plantacjach. Nie byli odporni na choroby przywiezione przez białych osadników. Z tym problemem zetkną się później również plantatorzy na Karaibach. Aby zapewnić ludzi do pracy, zaczęto przywozić niewolników z Afryki.

W XVII w. wielkie plantacje trzciny cukrowej zaczęły powstawać na Barbadosie, Martynice, Haiti, Gwadelupie, Jamajce, a w XVIII w. na Kubie oraz na kontynencie. Pod koniec okresu kolonialnego kolonie cukrownicze charakteryzowały się dużą gęstością zaludnienia. Indianie prawie zupełnie wyginęli z powodu chorób lub wymordowani przez osadników, w strukturze ludności przeważali niewolnicy afrykańscy; białych osadników było niewielu.

Obecnie znaczenie produkcji cukru dla regionu spadło. Największymi producentami są Kuba i Meksyk.

Kolejną rośliną uprawianą w systemie plantacyjnym jest kawa. Pierwsze plantacje kawy założone zostały na Martynice prawdopodobnie ok. 1720 r., ok. 1730 r. powstały również na Jamajce.

Odmianą kawy uprawianą w omawianym regionie jest Arabica. Kawowiec ma specyficzne wymagania klimatyczne, najlepiej rośnie na wysokości 1000-2000 m n.p.m. Do uprawy konieczna jest stała temperatura między 15-25°C oraz opady roczne w granicach 1000-2000 mm. Te specyficzne warunki występują w wielu krajach Ameryki Centralnej i na Karaibach. Największym producentem w regionie jest Gwatemala, Meksyk, Honduras, a również Kostaryka i Salwador. Na Jamajce produkcja kawy jest niewielka w porównaniu z wyżej wymienionymi krajami. Jednak tam właśnie produkuje się najdroższą i najbardziej poszukiwaną na rynkach międzynarodowych kawę. Kuba, będąca jednym z pierwszych miejsc, gdzie zaczęto ją uprawiać, jest obecnie mało znaczącym producentem. Krajobraz powstałych w XIX w. plantacji kawy w południowo-wschodniej części tej wyspy został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

Kolejną bardzo ważną rośliną plantacyjną uprawianą w tym regionie jest bananowiec. Historia rozwoju plantacji bananów związana jest z ekspansją kapitału północnoamerykańskiego w Ameryce Środkowej.

Pierwszy raz banany przywieziono do Stanów Zjednoczonych w 1866 r. Szybko zyskały uznanie na tamtejszym rynku, eksport bananów zaczął się rozwijać. W wyniku zapotrzebowania na te owoce powstała United Fruit Company (UFCo), która początkowo jedynie sprowadzała banany. Później, w celu zapewnienia sobie stałych dostaw, spółka zakupiła ziemię na Jamajce i Haiti i tam w XIX w. powstały pierwsze plantacje. Kolejne szybko zaczęły powstawać na obszarze Ameryki Środkowej, w Kostaryce, Hondurasie i Gwatemali. Na początku XIX w. 80% ówczesnej produkcji bananów dostarczały plantacje, których właścicielem była UFCo.

Spółka często uzyskiwała koncesję dzięki udziałowi w rozgrywkach politycznych, w zamian za poparcie i pomoc w uzyskaniu władzy. Popierana w tym była aktywnie przez rząd Stanów Zjednoczonych. Armia amerykańska wkraczała, kiedy w którymś z krajów pojawiało się zagrożenie, że do władzy dojdzie frakcja niesprzyjająca interesom UFCo. Przykładem takiej polityki była wielokrotna interwencja armii Stanów Zjednoczonych w Nikaragui.

W 1955 r. UFCo miała lub kontrolowała prawie wszystkie linie kolejowe w Ameryce Środkowej. Początkowo były one budowane na zamówienie rządów i wykorzystywane do transportu kawy. Dlatego kraje, gdzie była ona uprawiana, czyli Kostaryka, Salwador i Gwatemala, mają międzyoceaniczne linie kolejowe. Budowane później przez UFCo linie kolejowe służyły jedynie do obsługi plantacji bananów.

Obecnie plantacje UFCo są zupełnie niezależne od krajów, gdzie się znajdują. Mają własną infrastrukturę produkcyjną i usługową, pracownicy mogą robić zakupy tylko w sklepach należących do UFCo. Tym sposobem część pieniędzy wraca do spółki. Można powiedzieć, że współczesne plantacje bananów w Ameryce Środkowej działają na bardzo zbliżonych zasadach do istniejących w epoce kolonialnej.

Źródło: Jerzy Makowski (red.), Geografia regionalna świata, Warszawa 2006.

16 lipca 2010 Posted by | Geografia | , , , | Dodaj komentarz